Jak zwiększyć białko w paszy?

Mieszanka składników paszowych bogatych w białko, takich jak śruta sojowa, mączka rybna i rośliny strączkowe, na drewnianym s

Białko w paszy zwiększysz najszybciej, dodając komponenty wysokobiałkowe i dopasowując je do energii oraz włókna w całej dawce. Samo podniesienie procentu białka bez oceny pasz podstawowych zwykle nie poprawia wyników produkcyjnych.

Co sprawdzić, zanim dodasz białko?

Zanim wybierzesz surowiec białkowy, sprawdź, co zwierzęta faktycznie jedzą teraz. Jakość kiszonki, siana i sianokiszonki ustawia całą dawkę i decyduje, jak dużej korekty potrzeba. Jeżeli pasza objętościowa ma niską strawność, samo dosypanie koncentratu białkowego może nie wystarczyć, bo zwierzę nie wykorzysta dodatkowego białka w oczekiwany sposób.

Sprawdź kilka rzeczy, które decydują o tym, czy białko trzeba zwiększyć przez dodatek paszowy, czy przez poprawę bazy objętościowej. Zanim wybierzesz surowiec, sprawdź te elementy:

  • Skład pasz podstawowych – kiszonka, siano i sianokiszonka określają punkt wyjścia.
  • Gatunek i grupa produkcyjna – bydło, świnie i drób mają inne zapotrzebowanie.
  • Poziom energii i włókna w dawce – białko musi mieć wsparcie, żeby zostało wykorzystane.
  • Dostępność i koszt źródeł białka – lokalna śruta bywa tańsza niż importowana.
  • Możliwość stopniowej zmiany – korektę wprowadzaj przez kilka dni.

Podstawą decyzji o podniesieniu białka powinna być analiza laboratoryjna pasz. Bez badania suchej masy, białka, włókna i energii łatwo o błędny wniosek.

Potrzeby białkowe bydła mlecznego, świń i drobiu różnią się znacząco. Ten sam dodatek, który sprawdzi się u krów, nie musi pasować do mieszanki dla kur.

Ile białka potrzebuje bydło, świnie i drób?

Zanim sięgniesz po konkretny surowiec, warto znać orientacyjne widełki udziału białka w suchej masie dawki. Są to wartości poglądowe, które mogą się różnić w zależności od fazy produkcji.

Typowe przedziały udziału białka w suchej masie dawki wyglądają tak:

  • krowy w laktacji – 15–18%, w szczycie laktacji zwykle 16–18%
  • krowy zasuszone – 12–13%
  • jałówki i opasy – 12–14%
  • tuczniki – 14–17% w zależności od fazy
  • drób, np. brojlery i nioski – 16–20%

W doradztwie dla bydła używa się obecnie kategorii BTJN/BTJE, czyli białka dostępnego jelitowo, a nie tylko ogólnego procentu. Ma to znaczenie zwłaszcza u krów o wydajności powyżej 30 kg mleka dziennie. Dla świń i drobiu liczą się przede wszystkim aminokwasy strawne, dlatego procent białka ogólnego to dopiero punkt wyjścia.

Jakie źródła białka wybrać?

W żywieniu zwierząt najczęściej stosuje się komponenty wysokobiałkowe, które różnią się zawartością białka, strawnością i ceną. Jeżeli miałbym wybrać jeden sprawdzony kierunek, postawiłbym na połączenie śruty rzepakowej lub sojowej z mniejszym dodatkiem koncentratu białkowego, bo pojedynczy surowiec rzadko daje tak dobrą równowagę aminokwasów jak zestaw dwóch lub trzech komponentów.

Samo podniesienie udziału białka nie wystarczy. Jeżeli dawka ma za mało energii lub włókna strukturalnego, zwierzę nie wykorzysta dodatkowego białka tak, jak byś tego oczekiwał.

Najczęściej spotykane źródła białka i ich zastosowanie wyglądają tak:

Źródło Typowe zastosowanie Na co zwrócić uwagę
Śruta sojowa Uniwersalny komponent białkowy do mieszanek treściwych Zwykle droższa, zależna od rynku importowego
Śruta rzepakowa Główne krajowe źródło białka, często zamiast soi Może całkowicie zastąpić soję, choć w praktyce nie zawsze 1 do 1
Koncentraty białkowe Dodatek o wysokim stężeniu, około 20-50% białka Wymagają precyzyjnego dozowania
Koniczyna i rośliny motylkowate Zwiększenie białka w runi i paszy objętościowej Efekt widoczny po sezonie, nie od razu

Bydło. Śruta rzepakowa może być głównym źródłem białka. W dawkach dla krów mlecznych zwykle stosuje się od 2,5 do 4,5 kg dziennie na sztukę, co odpowiada mniej więcej 25–30% mieszanki treściwej. Całkowita rezygnacja z soi jest możliwa, szczególnie gdy dostępność krajowego rzepaku jest dobra. U krów o wysokiej wydajności często dochodzi jeszcze aminokwas chroniony, ale to dodatek uzupełniający, a nie główny sposób na podniesienie białka.

Świnie i drób. Śruta sojowa pozostaje ważnym komponentem ze względu na profil aminokwasowy. Poekstrakcyjna śruta rzepakowa u świń może stanowić do 10–15% mieszanki, a u drobiu do 15–20%. Ostateczny udział zależy od fazy produkcji i zawartości włókna oraz związków antyżywieniowych.

Jak bilansować dawkę i co obserwować po zmianie?

Dodanie białka to dopiero połowa pracy. Teraz trzeba pilnować, żeby dawka pozostała stabilna dla żwacza i żeby zwierzęta chętnie ją pobierały. W systemach TMR znaczenie ma jednorodne wymieszanie składników. Jeżeli pasza się rozwarstwia, zwierzęta wybierają smaczniejsze fragmenty i nie pobierają równo białka, a to prowadzi do wahań pH żwacza i ryzyka kwasicy podklinicznej.

Nie zmieniaj dawki gwałtownie. Nagłe podniesienie białka może pogorszyć pracę żwacza, obniżyć apetyt i spowodować spadek pobrania paszy, zanim zobaczysz jakąkolwiek korzyść.

Stały dostęp do czystej wody i odpowiednie włókno strukturalne wspierają pracę żwacza przy wyższym udziale pasz treściwych. Po zmianie dawki obserwuj apetyt, przeżuwanie i wygląd kału, bo to najtańsze wskaźniki, że dawka nie jest zbilansowana. U krów mlecznych pomocny bywa też pomiar mocznika w mleku. Utrzymywanie go w granicach 150–300 mg/l zwykle świadczy o poprawnym poziomie białka w dawce.

Nadmiar białka przy niewystarczającej energii obciąża metabolizm i podnosi koszty żywienia. Organizm przekształca nadwyżkę azotu w mocznik, który trafia do mleka i środowiska.

Jak zwiększyć białko w paszach objętościowych?

Jeżeli chcesz podnieść białko u źródła, zacznij od użytków zielonych. Dodanie koniczyny do łąki zwiększa zawartość białka w trawie, ale tylko wtedy, gdy zadbasz o termin koszenia. Zbyt późne koszenie obniża strawność i zawartość białka roślin. Dobrze sprawdza się również lucerna, zwłaszcza na glebach o uregulowanym pH.

Kiszonka też może mieć wyższą wartość białkową, jeżeli dobierzesz surowiec. W przypadku kiszonki ze słonecznikiem ważne jest rozdrobnienie i odpowiednie ubicie. Sam słonecznik to jednak raczej komponent uzupełniający, a nie koncentrat białka, dlatego przy mokrym materiale lepiej dodać suchszy komponent, zamiast liczyć na sam preparat.

Łąka z koniczyną
Koniczyna w runi to jeden ze sposobów na naturalne podniesienie białka w paszy objętościowej

Po zamknięciu kiszonki odczekaj co najmniej 28 dni przed pierwszym skarmianiem. To czas, w którym kiszonka stabilizuje się i bezpieczniej wchodzi do dawki. Jeżeli użytki zielone mają nieoptymalny odczyn gleby, warto uregulować pH i rozważyć podsiew lub renowację runi, żeby poprawić jakość białka w paszy objętościowej na dłużej.

Co zrobić, gdy wzrost białka nie daje efektu?

Gdy po zmianie dawki efektu nie widać, wróć do analizy kiszonki, siana i sianokiszonki, zamiast dokładać kolejnych dodatków. Wykonaj badanie laboratoryjne lub NIR, które pokaże nie tylko poziom białka ogólnego, ale też udział włókna i energii. Czasem problem nie leży w jakości białka, tylko w tym, że zwierzęta nie pobierają go w założonej ilości.

Nadmiar białka bywa równie kłopotliwy jak jego niedobór, bo obciąża metabolizm i podnosi koszty żywienia. Dlatego zanim podniesiesz poziom białka po raz kolejny, upewnij się, że poprzednia zmiana została w pełni wprowadzona i oceniona.

Autor

  • Jestem rolnikiem z dziada pradziada można powiedzieć. Mam pod sobą 22 hektary ziemi. Hodują krowy mleczne i trochę brojlerów. Doskonale znam potrzeby i problemy dzisiejszego rolnictwa. Dlatego dzielę się swoim doświadczeniem, aby każdy miał chociaż trochę łatwiej przy swoich uprawach.