Żywienie bydła kiszonką – na co zwrócić uwagę?

Świeża zielona kiszonka w korycie paszowym, w tle rozmyta sylwetka bydła mlecznego w oborze.

Kiszonka to podstawa żywienia w wielu stadach, ale nie wystarczy jej zadać do koryta. W artykule pokazuję, na co zwracać uwagę, by uniknąć strat paszy i problemów zdrowotnych.

Ocena jakości kiszonki i stopniowe wprowadzanie jej do dawki to podstawa bezpiecznego żywienia. Sama kiszonka nie pokryje wszystkich potrzeb – dawkę uzupełnij paszami treściwymi i dodatkami.

Jak ocenić jakość kiszonki?

Pierwszym i najprostszym krokiem jest ocena organoleptyczna. Dobra kiszonka ma przyjemnie kwaskowy, aromatyczny zapach, przypominający świeże owoce lub pieczywo. Kolor powinien być zbliżony do surowca wyjściowego z lekkim, brązowawym odcieniem – zbyt ciemna, przypalona barwa często sygnalizuje przegrzanie. Struktura powinna być jednorodna, bez śladów śluzu czy nadmiernego rozpadu cząstek.

Próbka dobrej jakości kiszonki
Ocena organoleptyczna to najszybszy sposób wychwycenia paszy niskiej jakości.

Na tym etapie można też wstępnie ocenić wilgotność. Zbyt mokra kiszonka – taka, z której przy ściskaniu w dłoni wypływa sok – może oznaczać nieprawidłowy przebieg fermentacji i niską zawartość suchej masy. Nadmiar wilgoci sprzyja rozwojowi bakterii Clostridium, które odpowiadają za fermentację masłową i nieprzyjemny zapach. W prawidłowo zakiszonej paszy pH mieści się zwykle w zakresie 3,8–4,5, choć sam wskaźnik to za mało, by wydać ostateczną ocenę.

Tabela pomoże w szybkiej interpretacji tego, co widać i czuć podczas codziennej kontroli pryzmy.

Parametr Cecha prawidłowa Sygnał alarmowy
Zapach przyjemnie kwaskowy, aromatyczny stęchlizna, zapach zjełczałego masła, gnilny
Kolor zbliżony do surowca, lekko brązowawy ciemnobrązowy, przypalony, z szaro-zielonym nalotem
Struktura jednorodna, nierozpadająca się nadmiernie śluzowata, przemarznięta, widoczne grudki pleśni
Wilgotność lekko wilgotna, nie kapie woda woda wycieka przy ściskaniu, masa błotnista
Pleśń brak białe, zielone lub sinoniebieskie ogniska na powierzchni lub w głębi

Jeśli wyczujesz zapach stęchlizny, kwasu masłowego (zjełczałego masła) albo zobaczysz sinoniebieski nalot pleśni, nie podawaj takiej paszy. Ryzyko mykotoksyn jest zbyt wysokie i może prowadzić do spadku pobrania, biegunek, a nawet poronień.

Pleśnie w kiszonkach wytwarzają mykotoksyny, które uszkadzają wątrobę, odporność i rozród. Do najczęściej spotykanych należą:

  • Deoksyniwalenol (DON) – obniża pobranie i odporność
  • Zearalenon – zaburza rozród i płodność
  • Aflatoksyny – uszkadzają wątrobę

Analiza laboratoryjna kiszonki

Ocena organoleptyczna to dopiero pierwszy krok. Bez analizy laboratoryjnej nie poznasz faktycznego składu paszy, a to oznacza, że bilansowanie dawki opiera się na zgadywaniu. Warto zlecić badanie przynajmniej raz po zakiszeniu i kolejny raz po otwarciu pryzmy, zwłaszcza gdy planujesz żywić stado kiszonką przez kilka miesięcy.

Oto parametry, na które warto zwrócić uwagę w wynikach analizy.

Parametr Optymalny zakres Co oznacza odchylenie
Sucha masa (SM) 30–35% (kukurydza), 30–40% (trawy) zbyt niska

Autor

  • Jestem rolnikiem z dziada pradziada można powiedzieć. Mam pod sobą 22 hektary ziemi. Hodują krowy mleczne i trochę brojlerów. Doskonale znam potrzeby i problemy dzisiejszego rolnictwa. Dlatego dzielę się swoim doświadczeniem, aby każdy miał chociaż trochę łatwiej przy swoich uprawach.